Wadi Rum – SPA dla oczu

P1060306

Pustynia Wadi Rum to jedno z najbardziej malowniczych miejsc w Jordanii. Obszar pustyni jest wpisany na listę UNESCO. Głównym ośrodkiem turystycznym jest tu wioska Wadi Rum i znajdujące się w niej Visitor Centre. Można tu zakupić bilety wstępu, wycieczki, ale stąd są zwykle odbierani turyści, którzy mają zarezerwowane noclegi na pustyni. Na południe od wioski Wadi Rum, znajduje się najwyższy szczyt Jordanii Dżabal Umm ad Dami (1840 m n.p.m).

P1060184

Szczególnie poza sezonem (byliśmy w lutym), Wadi Rum to cisza, rutyna i ukojenie zmysłów jednostajnością kolorów i form. Spędzamy tu dwa dni – wystarczy by odczuć spokój płynący z tego miejsca, chociaż chciałoby się zostać dłużej.

Pustynię zamieszkują obecnie grupy Beduinów i to oni stanowią całą obsługę naszego obozu. Camp jest dosyć nowoczesny i spełnia wszystkie wygody. Przy wyborze miejsca warto zwrócić uwagę czy namioty mają ogrzewanie (gdy jedziemy zimą) lub klimatyzację i czy jest dostępne wyżywienie. Jesteśmy tu wszyscy obcy, zatrzymani na dobę, dwie w jednym miejscu, poddani podobnemu rytmowi. Trzy razy dziennie, jak w zegarku, udajemy się na posiłek, zjadamy te same proste potrawy, popijając wszystko słodką herbatką, przy której spędzamy także wieczory.

W obozach można zamówić różnej długości wycieczki zarówno na wielbłądach jak i jeepami. Przy podróżach indywidualnych lub w małej grupie warto podpytać innych turystów o możliwość wspólnej podróży. Płaci się za wynajem samochodu, więc można w ten sposób znacznie obniżyć koszty. Wybieramy sześciogodzinną trasę. Kierowca momentami gna tak, że ledwo się utrzymujemy na pace. Temperatura zmienia się co chwila – w pędzącym samochodzie jest zimno, jak tylko się zatrzymujemy gorąco, choć jest dopiero luty. Krajobraz jest niemal niezmienny, a jednak za każdym razem inny. Wszędzie skały, piach i drobne rośliny, ale też bogactwo kolorów: od czerwonego, pomarańczowego, żółtego, po różowy. Swoje niezwykłe barwy Wadi Rum zawdzięcza obecności tlenku żelaza. Ma się ochotę go oglądać bez przerwy. Istne SPA dla oczu.

Na pustyni jest wiele ciekawych przystanków i punktów widokowych. W okresie prehistorycznym, obszar ten zamieszkiwały różne kultury. W kanionach i na skałach zachowały się między innymi nabatejskie inskrypcje, malowidła naskalne, groty. Wdrapujemy się na czerwoną wydmę i obserwujemy krajobraz, który stanowił scenografię filmu „Marsjanin”. Wspinamy się na skalny łuk, widowiskowy mostek między skałami. Prowadzi na niego niezbyt długa, ale stroma droga. W trakcie wycieczki lunch na ogniu przygotowuje nasz kierowca. Niemal rzucamy się na proste dania. Zatrzymujemy się przy charakterystycznej skale przypominającej grzyb – po drodze mijamy wiele takich fantastycznych form. Stałym punktem wycieczek jest też Dom Lawrence’a. Dom jest raczej mało ciekawą ruiną, ale sama postać brytyjskiego oficera, który działał na tym terenie podczas powstania arabskiego przeciwko Turkom w latach 1917-1918, przeszła do historii kultury, choćby ze względu na film „Lawrence z Arabii”. Pustynia to też kaniony np. Khazali i wiele innych miejsc, do których nie sposób dotrzeć za jednym razem.

Na koniec wszystkie jeepy, karawany i spacerujący pędzą na punkty widokowe, by zobaczyć zachód słońca. Ale słońce o tej porze roku jest jak wielka lampa. Nie obniża się spokojnie nad horyzontem, tylko oślepia i nagle go nie ma. Jednak samo oczekiwanie wszystkich ludzi na to, co widzimy przecież codziennie, jest fascynujące. Zresztą podobnie jest z gwiazdami. W tych dniach, ze względu na fazę księżyca, niebo jest dość jasne i nie ma takiego efektu, jak sobie wyobrażaliśmy, ale i tak spoglądanie na nie przy łykach herbaty działa kojąco.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s