Mccheta – kolebka chrześcijańskiej Gruzji

IMG_20191014_182459

Do oddalonej o około 20 km od Tbilisi Mcchety, wyruszamy marszrutką z tłocznego bazaru w pobliżu stacji metra Didube. Za pierwszym razem znalezienie odpowiedniego busa jest nie lada wyczynem. Najpierw trzeba się przedrzeć przez stargany i szpalery taksówkarzy, a następnie zlokalizować odpowiedni środek transportu, co również wymaga nieco szczęścia, ponieważ większość nazw jest po gruzińsku. Gdy jednak pokonamy te niewielkie trudności, po nieco ponad pół godziny, trafiamy do tego niewielkiego, acz bardzo ważnego dla historii Gruzji, miasteczka, malowniczo położonego w kotlinie, w rozwidleniu dwóch rzek Argawi i Mtkwari.

IMG_20191014_182306

Mccheta od III wieku p.n.e. do V wieku n.e. była stolicą Królestwa Iberii i choć, w VI wieku stolicą Gruzji zostało Tbilisi, to miasto przez wieki zachowało status głównego ośrodka religijnego kraju, miejsca koronacji i pochówku gruzińskich królów. Od 2009 wieku jest też wpisane na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO.

Pierwsze kroki kierujemy do pięknego monastyru Sweti Cchoweli. Pierwszy kościół powstał w tym miejscu wraz z przyjęciem przez Gruzję chrześcijaństwa, w IV wieku. Większość aktualnej budowli powstała jednak w XI wieku, według projektu architekta Arsukidze. Właśnie to miejsce stało się nekropolią królów Gruzji. Cerkiew, o harmonijnej konstrukcji, charakteryzuje się kopułowo-krzyżowym układem i bogatymi, w dużej części dobrze zachowanymi płaskorzeźbami.

Wewnątrz zachowała się część fresków – większość z nich została w XIX wieku, z rozkazu cara Mikołaja I pokryta tynkiem, ale na szczęście sporą część udało się odsłonić. W świątyni, oprócz kopii ikon, które znajdują się w Muzeum Narodowym, można podziwiać między innymi chrzcielnicę z IV wieku.

Obok monastyru ciągnie się niedawno odrestaurowana, choć niestety przysłonięta reklamami i parasolami ulica, na której ciągną się stragany z pamiątkami i knajpki. Psuje to nieco efekt renowacji, ale nie przeszkadza, by nieco skorzystać z turystycznych atrakcji i posmakować gruzińskich specjałów, choćby lodów o smaku wina.

Wokół można podziwiać góry i wyłaniający się na jednym ze wzgórz monastyr Dżwari, wzór dla wielu obiektów sakralnych w Gruzji. Według legendy, na tym wzgórzu św. Nino, która nawróciła Gruzję na chrześcijaństwo, zatrzymała się na modlitwę I postawiła drewniany krzyż, na którego miejscu potem stanął w 545 roku kościół. Obok, kilka lat później postawiono większą bazylikę. Do monastyru można dotrzeć taksówką lub jeśli ktoś ma więcej czasu i ochotę na wspinaczkę, pieszo.

W samej Mcchecie warto też zobaczyć inny ciekawy obiekt sakralny, czyli żeński klasztor Samtawro z IV wieku. Znajduje się on w niewielkiej odległości od Sweti Cchoweli. Mijamy główny plac miasta z fontanną i w pobliżu już widać zabudowę klasztoru. Nazwa oznacza “miejsce władcy”. W zespole klasztornym znajdują się dwie cerkwie – większa pw. Przemienienia Pańskiego i starsza, maleńka cerkiew św. Nino.

Na wzgórzach nad miastem rozpościerają się także ruiny średniowiecznej twierdzy Bebris Ciche, ale postanawiamy tylko obejrzeć je tylko z dołu. Zamiast tego kontynuujemy leniwe popołudnie, spacerując po uliczkach Mcchety i odpoczywając nad brzegiem rzeki, jeszcze raz spoglądając na zamknięte wśród wzgórz skarby gruzińskiej kultury.

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s