Ayutthaya – wspomnienie potęgi Syjamu

DSCN0914

Dawna stolica Królestwa Syjamu jest oddalona o 85 kilometrów od Bangkoku.  Można się do niej dostać pociągiem, ale nieco rozleniwieni wygodami miasta, decydujemy się na skorzystanie z oferty jednego z licznych biur podróży i transport busem, co szczególnie przydaje się podczas przemieszczania między obiektami na miejscu.

Dawna stolica Tajlandii na początku XVII wieku, przed zburzeniem przez Birmańczyków, była zamieszkana przez blisko milion ludzi. Jej ruiny, znajdujące się na terenie, wpisanego na listę UNESCO, parku historycznego, są rozmieszczone w kilku miejscach. Teraz miejsce przypomina miasto duchów, jest tylko smutną pamiątką dawnej potęgi. Jednak spacer między ruinami, odartymi z ozdób kamiennymi stupami i prangami, równocześnie pozostawia wiele miejsca wyobraźni i stanowi wyjątkowe doświadczenie.

Uczucie to szczególnie silne jest a terenie najstarszego watu w kompleksie – Wat Mahathat z 1384 roku z rzędem pozbawionych głów, zniszczonych posągów Buddy. Przed świątynią znajduje się drzewo, w którego korzeniach kryje się głowa Buddy ze splądrowanej świątyni. Wiele z posągów i skarbów z tego miejsca można zobaczyć w Muzeum Narodowym w Bangkoku.  Na prawo od Wat Mahathat znajduje się Wat Ratchaburana – ówczesne centrum  miasta.

Z kolei w  Wat Phra Si Sanphet była kiedyś przeznaczona wyłącznie dla rodziny królewskiej. Trzy, otoczone krużgankami, czedi, kryły prochy monarchów. Choćby z tego względu, świątynia ta stanowiła model dla Świątyni Szmaragdowego Buddy w Bangkoku.

Naprzeciw znajduje się Wat Phra Ram z 1369 roku, ogromny prang otoczony posagami Buddy. Mimo zniszczeń, podziwiać można pozostałe zdobienia: garudy i węże Naga.

Kolejne ruiny, które zwiedzamy to Wat Chaiwatthanaram. Świątynia została zbudowana w stylu khmerskim na początku XVII wieku. 35-metrowy prang, otoczonym przez cztery mniejsze, jest jednym z najpopularniejszych obiektów w parku.

Na tle ruin wyróżnia się biała, odrestaurowana bryła, pochodzącej z XV wieku, Wat Mongkhon Bophit z 12-metrowym, wykonanym z brązu posągiem Buddy.

Orzeźwieni wodą kokosową udajemy się do nieco oddalonej od reszty Wat Phra Na Mane. Świątynia została oszczędzona w czasie najazdów. Oprócz charakterystycznych kolumn zwieńczonych kwiatami lotosu, wewnątrz zwraca uwagę posąg siedzącego Buddy i sklepienie zdobione drewnem i kolorowym szkłem, przypominające niebo.

Paradoksalnie świątynie, które zachowały swój oryginalny wygląd, nie budzą takich emocji, jak ich większe, zniszczone poprzedniczki. Stanowią jednak dla nich doskonały kontrast, który sprawia, że tym mocniej ruiny Ayutthaya działają na wyobraźnię. Nad dawną stolicą unosi się magiczna aura, która sprawia, że z przyjemnością zostalibyśmy tu dłużej, choćby po to, by zobaczyć zachodzące nad ruinami słońce.

 

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s