Londyn pełen inspiracji

66

Londyn jest miejscem, do którego można wciąż wracać, a i tak za każdym razem znajdzie się coś inspirującego, coś nowego do odkrycia. Nieustannie się zmienia, tworzy trendy, ale jednocześnie zachowuje swój charakter i tradycje. Uwielbiam tę różnorodność, równoczesne uporządkowanie i pewien konserwatyzm, połączony i niesamowitą swobodę i koloryt. Kilka dni to oczywiście za mało, by odkryć całe to bogactwo, ale przy dość intensywnym rozplanowaniu, można przynajmniej poznać najbardziej charakterystyczne miejsca i przetrzeć szlaki przed kolejną wizytą.

Londyn królewski

 

Pierwsze kroki kierujemy w stronę Londynu królewskiego i bardziej oficjalnego, czyli Westminster. Może i królowa nie pełni realnej władzy, ale jej obecność jest ważnym elementem tożsamości i wspólnoty i jest symbolicznie obecna na każdym kroku. Wśród licznych wspaniałych zabytków w tym miejscu, niewątpliwie największe wrażenie wywiera Westminster Abbey. Opactwo z imponującą katedrą, od wieków budzi zasłużony podziw. Pierwszy kościół w tym miejscu powstał w XI wieku, ale jego dzisiejszy kształt jest w dużej mierze wynikiem założeń architektonicznych z XIII wieku. W tym okresie wybudowano gotyckie prezbiterium, transept, skrzyżowanie naw. W XIV wieku przebudowano nawę główną, a w XVI, za panowania Henryka VII, powstała wspaniała kaplica z pięknym wachlarzowym sklepieniem i ogromnym oknem.

 

Wnętrze przytłacza wręcz bogactwem – ogrom dekoracji, pomników, płaskorzeźb, witraży przyprawia o mały zawrót głowy i  warto skorzystać z przewodnika bądź audioprzewodnika, by nic z tego nie stracić. Od wieków świątynia jest miejscem koronacji i pochówku królów, oraz świadkiem ważnych dla monarchii uroczystości. Jest to też miejsce pochówku zasłużonych dla Korony – znajdziemy tu miedzy innymi nagrobek Isaaka Newtona, Charles’a Dickensa, Darwina, czy Stephena Hawkinga, ale też, znajdujące się w Zakątku Poetów, tablice upamiętniające ważne postacie ze świata nauki i kultury – Szekspira, Jane Austin, Byrona itd. W katedrze znajduje się również Grób Nieznanego Żołnierza z prochami żołnierzy z I wojny światowej. Miejsce jest ciągle zatłoczone, ale szczególnie w ciemnych krużgankach, można jeszcze poczuć atmosferę średniowiecznego klasztoru.

 

Obok opactwa znajduje się kolejny, jakże charakterystyczny budynek – Palace of Westminster, czyli budynek Parlamentu,  siedziba Izby Gmin, Izby Lordów i innych ważnych urzędów, symbol miasta, ale przede wszystkim jednej z najstarszych tradycji parlamentarnych. Obecny budynek został wybudowany w 1834 roku, na miejscu zniszczonego w pożarze poprzedniego pałacu, którego budowę rozpoczęto w XI wieku, a w XIII stal się ośrodkiem angielskiej państwowości. Po pożarze, po zniszczonym pałacu pozostały jedynie Westminster Hall oraz kaplica św. Szczepana. Zostały one wzniesione w średniowieczu, w stylu gotyckim, dlatego też do odbudowy wybrano projekt neogotycki, który był spójny z zabudową pobliskiego opactwa, ale wprowadzał też dodatkowo klasycystyczne elementy. Fasadę, wspartą przez przypory zakończone pozłacanymi wierzchołkami, zdobią płaskorzeźby przedstawiające herby poszczególnych królów i posągi władców od Wilhelma Zdobywcy po królową Wiktorię. Budynek od północy i południa wieńczą dwie wieże: Viktoria Tower, na której w czasie sesji parlamentu powiewa flaga, gdzie przechowywane wszystkie ustawy od 1497 roku i Elizabeth Tower ze słynnym zegarem i dzwonem Big Benem. Tarcza zegara ma 7,6 m po przekątnej, a wskazówki prawie 3m. W dni kiedy nie odbywają się sesje parlamentu, można zwiedzić najważniejsze pomieszczenia oraz Elizabeth Tower. Budynek jest niemal w ciągłej renowacji, ze względu na ubytki, słabe materiały i wady konstrukcyjne. Przez wieki uległ też kilku groźnym pożarom, a także po odbudowie nie jest przed nimi dobrze zabezpieczony.

 

Na północny zachód od pałacu znajduje się plac Parliament Square. Ustawione są na nim pomniki uznanych polityków, w tym Winstona Churchilla, Abrahama Lincolna i Nelsona Mandeli. W okolicy znajduje się też Downing Street, siedziba premiera. Po dość intensywnym zwiedzaniu odpoczywamy w St. James’s Park, jednym z najstarszych parków królewskich. Spacerując wzdłuż jeziora, wśród różnorodnego ptactwa, docieramy do Buckingham Palace, oficjalnej siedziby monarchii brytyjskiej. Przed pałacem znajduje się potężna, jak sama władczyni, marmurowa statua przedstawiająca królową Wiktorię w otoczeniu rzeźb symbolizujących wiktoriańskie cnoty – Miłosierdzie, Prawdę, Postęp i Pracę, nad którymi unosi się pozłacana postać Zwycięstwa. Sam Pałac uzyskał aktualny kształt w 1913 roku. Wtedy to zakończono rozbudowę dość skromnego, późnobarokowego pałacyku diuka Buckinghama z 1705 roku. W pałacu znajduje się 400 komnat w tym 19 reprezentacyjnych, ale królowa korzysta tylko z 12 pomieszczeń. Wypełnione dziełami sztuki, bogato zdobione wnętrza pozostawiają duże wrażenie.

Trafalgar Square i Soho

 

Wieczór spędzamy w tłocznym, rozrywkowym i przebogatym kulinarnie Soho i gwarnych okolicach jego centrum, czyli Piccadily Circus, ruchliwego skrzyżowania z posągiem Erosa pośrodku (w rzeczywistości jest to przedstawienie chrześcijańskiego anioła miłosierdzia) oraz na skupiającym rzesze turystów i mieszkańców, Trafalgar Square. Plac z posągiem zwycięzcy spod Trafalgaru, Nelsona wprowadza do nieco bardziej szacownej części dzielnicy, do której wracamy następnego dnia. Tam mieści się przede wszystkim wspaniała National Gallery, na której zwiedzanie z przyjemnością poświęcamy kilka godzin. Znajdują się tu między innymi dzieła Giotta, Caravaggia, Boticellego, Rafalea, Michała Anioła, Vermeera, Rubensa, Leonarda da Vinci, Degasa, Turnera, Rembrandta, van Gogha, Moneta. Nie sposób wymienić wszystkich wielkich mistrzów, autorów ponad 2000 dzieł znajdujących się w tym miejscu. Przyprawiają one o prawdziwy zawrót głowy i są niesamowitą ucztą. W pobliżu znajduje się też National Portrait Gallery, gdzie Ci, którym jeszcze mało, mogą podziwiać bogatą kolekcję portretów,

City- od początków do współczesności

 

Łącząc dalej wielkomiejski klimat z historią, przenosimy się do kolebki miasta, do City. Historia tego miejsca sięga 43 roku, kiedy to Rzymianie założyli niewielki port Londinum. Dziś rzymskie mury koegzystują z gąszczem średniowiecznych uliczek, wiktoriańską zabudową i nowoczesnym centrum finansowym. Bogatą historię miasta przybliża Museum of London – od czasów prehistorycznych, przez czasy rzymskie, średniowiecze, epokę Stuartów, wiktoriańską, po współczesność. Imponująca ilość eksponatów, przejrzystość, ciekawe przedstawienie miejsc i wydarzeń, dbałość o szczegóły, jak choćby pieczołowicie odtworzone uliczki klimatycznego, wiktoriańskiego Londynu, w bardzo interesujący sposób pokazują historię miasta i jego mieszkańców.

 

 

W City można znaleźć ślady wszystkich tych zmian, choć od średniowiecza powoli traciło na znaczeniu, a miasto zaczęło się rozbudowywać w kierunku zachodnim. Ciekawym zabytkiem z tego okresu jest kościół i szpital St. Bartholomew-the-Great. W 1665 i 1666 City zostało spustoszone przez dwa kataklizmy –  najpierw przez zarazę, a potem pożar, który strawił 4/5 terenu. Odbudowa nadała mu nieco bardziej spójny charakter. Wybudowano wówczas m.in. 51 kościołów projektu Wrena, z których do dziś przetrwała niemal połowa. Spacerując po City warto zwrócić uwagę np. na St. Mary-le-Bow, czy St. Magnus the Martyr. Niewątpliwie jednak nad przestrzenią City dominuje jedna budowla, również dzieło Wrena, która swoim splendorem przyćmiewa wszystkie inne – Katedra Świętego Pawła, kościół Londyńczykow, jedyna barokowa katedra w Anglii. Ukończona w 1711 roku, stanęła na miejscu czterech poprzedniczek. Z zewnątrz uwagę zwraca przede wszystkim ogromna kopuła, wsparta na okazałej kolumnadzie i płaskorzeźba przedstawiającą nawrócenie św. Pawła na fasadzie. Wewnątrz, bogato zdobioną kopułę z freskami przedstawiającymi życie św. Pawła, wspiera osiem ogromnych łuków. Mozaiki w łukach powstały na specjalne życzenie królowej Wiktorii, by ubarwić dodatkowo wnętrze. W Lady Chapel został ustawiony oryginalny ołtarz główny zaprojektowany przez Wrena. Można też wspiąć się na kopulę skąd z Golden Gallery, rozpościera się piękny widok na miasto. Poniżej znajdują się jeszcze Stone Gallery, z której rozpościera się rozległy widok na zakole Tamizy i znana z doskonałej akustyki, Galeria Szeptów (Whispering Gallery). Podobno możliwe jest tam porozumiewanie się szeptem na odległość 30 metrów, czego oczywiście nie sposób sprawdzić przy takim natężeniu zwiedzających. Katedra była miejscem wielu słynnych pogrzebów np. admirała Nelsona, Winstona Churchilla, czy Margaret Thatcher. Tu też odbył się ślub księcia Karola i Diany Spencer.

Po drugiej stronie rzeki

 

Po drugiej stronie Tamizy, naprzeciw City i Westminster mieści się równie interesująca choć zupełnie odmienna w swoim charakterze, Southwark, pełna muzeów, galerii sztuki, teatrów. Można tam zobaczyć m.in. odtworzony elżbietański teatr Globe Theatre, Jednak największą atrakcją jest znajdująca się przy Moście Milenijnym Modern Tate Gallery, znajdująca się w dawnym budynku elektrowni, międzynarodowa galeria sztuki nowoczesnej, gromadząca dzieła od 1900 roku. Surrealizm, ekspresjonizm, pop-art, klasycy pokroju Picassa, Salvadora` Dalego, Warhola, Matisse’a, Francisa Bakona, Hockneya, aż po dzieła współczesne. Nawet jeśli ktoś nie jest znawcą, dostaje sporą dawkę wiedzy i przegląd najbardziej aktualnych trendów.

Od muzeum do muzeum

W Londynie znajdziemy ogromną ilość różnorodnych galerii i muzeów wypełnionych najważniejszymi dziełami i eksponatami o niezwykłym znaczeniu dla kultury i historii. Do wielu z nich wejścia są darmowe, a wystawy są zwykle stworzone tak, by zaciekawić każdego odbiorcę.

Kolejne popołudnie spędzamy na powolnym spacerze po uniwersyteckim Bloomsbury, pełnym kameralnych placyków, skwerów, w tym słynnego Gordon Square przy którym działała na początku XX wieku słynna grupa artystów i intelektualistów Bloomsbury. Celem jest jednak imponujące British Museum. Ta przebogata kolekcja zawierająca skarby archeologiczne i etnograficzne z czasów prehistorycznych, antycznych i średniowiecza za każdym razem zapiera dech. Nie jest to na pewno miejsce, które da się zwiedzić na raz. Pierwsza wizyta może dać jedynie ogólny ogląd, a i tak trwa kilka godzin, które pozwalają zobaczyć jedynie pobieżnie wszystkie te zbiory starożytności egipskich z kamienieniem z Rosetty na czele, mumiami, sarkofagami, zabytki asyryjskie, fragmenty asyryjskiego pałacu, czy ateńskiego Partenonu, rzeźby antyczne, dzieła perskie, romańsko-brytyjskie, japońskie, czy islamskie. Zachowane z metodyczną dbałością zabytki i artefakty, pozostawiają w onieśmieleniu nad tym bogactwem kultury

Równie fascynujące jest, znajdujące się w Kensington, Muzeum Historii Naturalnej. Przeogromna ilość eksponatów, ze szkieletami dinozaurów na czele, jak to w przypadku muzeów brytyjskich, nie tylko doskonale ułożona pod względem edukacyjnym, ale też przedstawiona w interesujący sposób. Wielu eksponatów można dotknąć i jest też sporo nowoczesnych rozwiązań Ekspozycje zostały podzielone na cztery strefy. Znajdziemy tu na przykład bogatą, kolekcję ryb, płazów, gadów, ssaków, roślin, ale też doświadczymy symulowanego trzęsienia ziemi, czy przyjrzymy się ewolucji człowieka, Zresztą przy wejściu wita nas pomnik Darwina. Wszystko to zostało umieszczone w pięknym i niezwykle klimatycznym XIX-wiecznym budynku.. Muzeum zawiera ponad 70 mln eksponatów, a jego wartość edukacyjna jest ogromna.

Podobnie jest zresztą z innym muzeum znajdującym się w okolicy – Muzeum Nauki, które zawiera zbiory z różnych dziedzin nauki i techniki. Spragnieni dalszego zwiedzania mogą się także udać do Muzeum Viktorii i Alberta z ogromną kolekcją  (ponad 4,5 mln eksponatów) rzeźb, akwareli, portretów, fotografii, ceramiki.

W przerwach między muzeami warto się pospacerować po eleganckim Kensington. W jego sercu znajduje się Pałac Kensington. Otoczony ogrodami budynek z czerwonej cegły, autorstwa Wrena sprawia kameralne wrażenie. Można też odpocząć w Kensington Garden, w ogrodach stworzonych przez Wiktorię i Alberta, gdzie mijamy między innymi pomnik Piotrusia Pana, czy znajdujący się w pobliżu słynny Royal Albert Hall.

Oprócz niesamowitych muzeów i pałaców, w Kensington też można znaleźć bardziej swobodne miejsca. Najbardziej znaną częścią i przywołujących wiele romantycznych filmowych skojarzeń, jest niewątpliwie Notting Hill. W sobotę wybieramy się na osławiony targ na Portobello i z kolorowym tłumem przemierzamy ulicę przyglądając się straganom z antykami i bibelotami. Komercyjna rozpoznawalność zabiera mu niewątpliwie sporo autentyczności, dlatego też warto zobaczyć inne targi w Camden czy Covent Garden.

Wschodni Londyn i opowieści z dreszczykiem

East End, uboższe, zatłoczone, wielokulturowe, ale i pełne społecznych problemów okolice portu, przez wieki obrosły w legendy. Dziś port, symbol potęgi handlowej Imperium Brytyjskiego, jest zamknięty, a dawne doki zostały zmodernizowane i przekształcone w budynki użyteczności i mieszkania. East End zmienił swój charakter, ale wciąż można tu wyczuć odmienny charakter, daleki od wielkomiejskiej i turystycznej części Londynu.

Wschodni Londyn nie obfituje w spektakularne zabytki, ale niewątpliwie największą atrakcją jest Tower of London, najlepiej zachowany londyński średniowieczny fort, zbudowany na oryginalnych rzymskich murach. Przez wieki pełnił rozmaite funkcje: mieścił się tu pałac, więzienie, obecnie jest to głównie muzeum.  Budowę fortecy rozpoczęto w 1066 roku. Jej centralną część stanowi White Tower, Warownia ma 27 m wysokości i 4,5 m grubości. Od czasów Wilhelma Zdobywcy, kolejni władcy rozbudowywali twierdzę, budując kościół, piekarnie, domy, areszt i w końcu pałac. Twierdza zresztą wciąż jest zamieszkana, głównie przez rodziny strażników nazywanych Yeomen Warders, którzy w charakterystycznych strojach pilnują kompleksu.

Tower of London jest niesamowitym pomnikiem historii, świadkiem ważnych, często potwornych wydarzeń. To tu w Krwawej Wieży (Bloody Tower) zamordowano w 1483 roku bratanków Ryszarda III, (historia uwieczniona w sztuce Szekspira), tu Henryk VIII zgładził podczas egzekucji swoje dwie żony, Annę Boleyn i Katarzynę Howard, tu został stracony Thomas Morus i inni ludzie niewygodni dla Korony. Nie dziwi więc, że Tower obrosła w tyle legend. Jedna z nich dotyczy ośmiu kruków, które zamieszkują twierdzę od XVII wieku. Póki się tam znajdują, póty ma trwać imperium brytyjskie. By ułatwić realizację tej przepowiedni, podcina się im skrzydła, by nie uciekły.

Największą atrakcją twierdzy jest skarbiec, w którym można obejrzeć m.in. klejnoty koronne, ze wspaniałymi diamentami jak Gwiazda Afryki w berle Karola II (530 karatów), czy 2800 diamentów w koronie królowej Wiktorii, kolejny dowód imperialnej potęgi ówczesnej wielkiej Brytanii. Wrażenie robią też średniowieczne komnaty w pałacu z normańskimi łukami i Brama Zdrajców, miejsce przez które przypływali drogą wodną więźniowie i mijając łuk i kilka schodów,  udawali się na miejsce kaźni.

W pobliżu fortecy znajduje się kolejny symbol miasta – Tower Bridge, wprawdzie gotycki z wyglądu, ale w rzeczywistości jeden z nowszych mostów w Londynie, otwarty w 1894 roku.

Oddalając się od Tower jeszcze trochę pozostajemy w mrocznych klimatach, spacerując uliczkami, niesławnej kiedyś Whitechapel. To tu pod koniec XIX wieku grasował Kuba Rozpruwacz. Można zwiedzić między innymi małe muzeum poświęcone tej historii, a także wybrać się na spacer z przewodnikiem śladami słynnych zbrodni. Niewątpliwie jest to atrakcja dla miłośników ponurych historii z czasów wiktoriańskich.

Oczywiście opowieści sprzed ponad wieku to tylko dodatkowy smaczek, bo Wschodni Londyn to aktualnie ciągle zmieniająca się, ale wciąż kolorowa i wyróżniająca się część miasta. Niewątpliwie duży wpływ mają na to zamieszkujący tu artyści, skupieni między innymi wokół Whitechapel Art Galery. Targi, galerie sztuki, Street Art (tu zaczynał działalność Banksy), mieszanka kulturowa, sprawiają, że jest to miejsce w którym czuć witalność i kreatywność.

P1020775

Londynu nie sposób zwiedzić za jednym razem, nawet przy bardzo intensywnym planie. Jednak przy każdym powrocie można wytyczać nowe trasy i zwiedzać według dowolnego klucza, bazując na określonych historiach, miejscach, wydarzeniach, postaciach.  Można też po prostu wpaść na zakupy i zobaczyć co się dzieje nowego. Za każdym razem będzie to wizyta pełna inspiracji.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s