Sztokholm – weekend pachnący kawą i cynamonem

P1010892

Połączenie wody, zieleni i przyjaznej zabudowy miejskiej. I korki, ale rowerowe… Od pierwszych chwil w Sztokholmie da zauważyć dbałość o komfort życia i przyjazne otoczenie. Gdyby nie szalone ceny, to byłoby na pewno miejsce częstych powrotów.

Wychodząc z dworca, w pierwszej kolejności udajemy się na Sergels torg – główny plac miasta. Tam między innymi można zakupić kartę Stockholm Pass, która mimo wysokiej ceny, pozwala zobaczyć większość zabytków i zaoszczędzić nieco pieniędzy. Plac jest pełen sklepów, pasaży handlowych, ale przede wszystkim jest centrum kulturalnym Sztokholmu. Na jego środku znajduje się obelisk „Kryształowy Pionowy Akcent w Szkle i Stali” (Kristallvertikalaccent).

Pierwszego dnia robimy mały rekonesans, próbując zlokalizować zaplanowane atrakcje. Nie jest to proste, bo miasto jest położone na 14 wyspach, choć bardzo dobrze skomunikowanych. Nadaje mu to kameralności, ale czasem utrudnia zwiedzanie, gdy mamy bardzo ograniczony czas i napięty grafik.

Duża część atrakcji znajduje się na wyspie Djurgården, na którą dostajemy się promem Nazwa oznacza Zwierzyniec, gdyż dawniej były tu królewskie tereny łowieckie. Jest jeszcze dość ciepło, ale w powietrzu czuć delikatne, ale przyjemne ukłucia północnego powietrza. W takich warunkach spacer po Skansenie jest czystym relaksem. Urocze domki, zwierzęta, pracownicy w strojach  z epoki. Skansen jest pierwszym na świecie muzeum etnograficznym. Zrekonstruowano tu ponad 150 zabytków, które tworzą małe miasteczko –  aptekę, piekarnię, sklepy, drukarnię, hutę szkła.  Najstarsze zabytki pochodzą z XIV wieku.

Najbardziej spektakularną atrakcją na wyspie jest jednak Muzeum Vasy (Vasamuseet), z XVII wiecznym, zachowanym w doskonałym stanie, wrakiem statku. który zatonął w 1628 roku, zaraz po swoim wypłynięciu w dziewiczy rejs. Statek miał 62 metry długości i 50 metrów wysokości. Muzeum pokazuje jego historię, budowę, życie na nim, ale też przywołuje ludzi, którzy na nim zginęli. Zachwyca ponad 700 rzeźb, które pokazują z jakiem pietyzmem podchodzono do sztuki szkutniczej. Muzeum ma kilka kondygnacji, z których można podziwiać statek z każdej perspektywy. Wydobyty w 1961 roku statek jest prawdziwym unikatem, jedynym XVII- wiecznym statkiem, który można oglądać współcześnie.

Niedaleko od Vasamuseet znajduje się Muzeum Nordyckie. Można w nim obejrzeć wiele interesujących eksponatów związanych ze Szwecją – stroje, biżuterię, przedmioty codziennego użytku, przybliżające kulturę kraju. Zresztą twórcą muzeum był Artur Hazelius, który również zainicjował  powstanie Skansenu.

W pobliżu przystani, znajduje się też Muzeum Abby, do którego ciągle stoi spora kolejka. Można w nim obejrzeć między innymi  stroje muzyków, pamiątki i gadżety związane z epoką. Jest to zapewne nie lada gratka dla fanów.

Po zwiedzaniu wyspy, można zapewnić sobie trochę ekstremalnych przyjemności w Parku rozrywki Grona Lund. Jest to najstarsze wesołe miasteczko w Szwecji, które powstało w 1882 roku. Nawet jeśli nie skorzystamy z jednej z kolejek górskich i innych atrakcji,  warto się przejść po jego terenie i przez chwilę poczuć jak dziecko.

Po zakończeniu zwiedzania, promem wracamy na Gamla – Stare Miasto. Sztokholm powstał w 1252 roku, w miejscu, w którym mieszają się wody jeziora Melar z wodami Bałtyku i szybko stało się głównym miastem i  portem Królestwa. W 1262 roku na wyspie, na której znajduje się Gamla, jarl Birger wzniósł twierdzę. Zabudowa Starego Miasta jest sama w sobie wielką atrakcją turystyczną – wąskie średniowieczne uliczki, kolorowe kamienice, kocie łby, sprawiają, że spacer na biera wyjątkowego klimatu. Warto też trochę dokładniej się przyjrzeć kamienicom, gdyż w wiele z nich wbudowane są stare kamienie runiczne.

Niewątpliwie największą atrakcją w okolicy jest Zamek Królewski Tre Kronos – drugi co do wielkości tego typu kompleks w Europie. Aktualnie nie jest on zamieszkany przez rodzinę królewską, która rezyduje w Pałacu Drottningholm. W Pałacu można zwiedzić między innymi komnaty królewskie, kaplicę z rokokową amboną, salę tronową. W skarbcu zgromadzono m.in. miecze, biżuterię, insygnia królewskie. Obok Zamku znajduje się Muzeum Tre Kronos, które dokumentuje historię zamku.

W najwyższym punkcie wyspy stoi  Storkyran – Kościół św. Mikołaja z XIII wieku, jeden z najstarszych w Sztokholmie. Jest to szczególnie ważna świątynia, tu odbywają się wszystkie uroczystości dworskie. W fasadę kościoła jest wbudowana 66 m dzwonnica. W późnogotyckim wnętrzu, zwracają uwagę m.in. rzeźba św. Jerzego walczącego ze smokiem, pokryta złotem późnobarokowa ambona, wielki, 4 metrowy kandelabr z brązu i stalle.

W pobliżu świątyni znajduje się Rynek Główny – Stortorget, a na nim niewielkie Muzeum Nobla. Przedstawia ono historię nagrody, niektóre wynalazki i sylwetki laureatów. Miłym akcentem jest część poświęcona Wisławie Szymborskiej.

Idąc w kierunku zachodnim docieramy do Riddarhuset (Domu Rycerskiego), a jeszcze dalej Riddarholmskyran – najstarszego kościoła w mieście, zbudowanego w XIII wieku dla Zakonu Franciszkanów. W gotyckiej, surowej świątyni znajduje się nekropolia królów Szwecji. Z gotycką bryłą kościoła nieco kontrastuje barokowa kaplica.

Po uliczkach Gamla i okolicach można się błąkać godzinami, ewentualnie zatrzymując się na kawę z obowiązkową bułeczką cynamonową. Przynajmniej ten zestaw nie zrujnuje kieszeni. Choć dopiero jesień, wszechobecne łosie, zapach cynamonu i skandynawskie motywy, sprawiają, że czuć niemal świąteczny nastrój.

Podczas spaceru mijamy znajdujący się na wyspie Kungsholmen ratusz – Stadshuset. W jego pobliżu znajduje się wzruszający pominik bezdomnego lisa. W niewielkiej odległości widać też gmach Parlamentu (Riksdaghuset).

Z niezliczonych muzeów w Sztokholmie, warto też obejrzeć Historiska Musset z ciekawymi eksponatami z czasów Wikingów.

Weekendowy wypad nie pozwala na zobaczenie wszystkich atrakcji, szczególnie tych które są w okolicach miasta – Pałacu Drottningholm, Archipelagu Sztokholmskiego, innych muzeów i rezerwatów dzikiej skandynawskiej przyrody. Mimo to nawet tak krótka wizyta pozwala cieszyć się niespiesznym rytmem tego miasta, jego spokojną i swobodną atmosferą, prostotą i jednocześnie ciekawym designem.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s