Novi Sad – pozytywne wibracje z twierdzą w tle

 P1010311

Początkowo Nowy Sad miał być głównym przystankiem w Serbii i wydaje się, że ta intuicja była dobra. Niestety bałkańska komunikacja postanowiła nieco pokrzyżować nam plany i pozostało go zwiedzać w niepotrzebnym pośpiechu, przez co nie było możliwości w pełni nacieszyć się jego największymi zaletami.

P1010339

Nowy Sad jest drugim co do wielkości miastem Serbii i stolicą autonomicznej Wojewodiny. Miasto nie ma tak długiej historii, jak stolica kraju. Założone w XVII wieku, jako zaplecze twierdzy Petrovaradin, było początkowo zamieszkane przez Serbów, którzy nie mogli mieszkać na terenie fortecy. W 1748 roku jego mieszkańcy, kupili na dworze w Wiedniu status wolnego miasta i nastąpił jego szybki rozwój. W związku z tym, że Belgrad był w tym czasie pod panowaniem tureckim, to właśnie Nowy Sad przez długi czas był centrum kultury i nauki serbskiej. Powstał tu m.in. pierwszy w Serbii teatr.

Miasto uległo znacznym zniszczeniom podczas Wiosny Ludów w 1849 roku, a pod koniec XIX wieku dodatkowo zostało zdziesiątkowane przez cholerę. Aż do 1918 roku (ale również podczas II wojny światowej) znajdowało się w obrębie Węgier i wciąż są w nim mocno widoczne wpływy węgierskie na przykład w kuchni. W 1999 roku duża jego część (m.in. mosty) uległa zniszczeniu w wyniku bombardowań NATO.

Główna ulica, odchodząca od dworca, prowadzi do znajdującej się po drugiej stronie Dunaju, na obrzeżach miasta, jego swoistej kolebki – twierdzy Petrovaradin (można tam dotrzeć autobusem), drugiej pod kątem wielkości twierdzy w Europie, zwanej „Gibraltarem Dunaju”. Zajmuje ona aż 112 h. Pierwsza warownia istniała  tym miejscu już w czasach rzymskich. W kolejnych wiekach przechodziła kolejno przez ręce węgierskie i tureckie, by ostatecznie znaleźć się pod panowaniem austriackim. Wtedy została potężnie rozbudowana – powstały wysokie mury, głębokie fosy i podziemne korytarze o długości 16 km. Jednak wraz ze zmniejszeniem zagrożenia tureckiego, także znaczenie twierdzy spadło. Teraz jest głownie ośrodkiem kulturalnym. Mieści się tu m.in. z Muzeum Miejskie, a w okresie wakacyjnym na jej terenie odbywa się popularny Festiwal EXIT. Zwiedzając twierdzę można obejrzeć dawne koszary, przejść się po murach, pospacerować uliczkami podzamcza, czy usiąść w jednej z knajpek i podziwiać panoramę na Dunaj i Stare Miasto Warto też zajrzeć do barokowego kościoła św. Jerzego, z charakterystyczną czarną wieżą.

Urokliwą atrakcją jest również biała wieża zegarowa. Ciekawostką są, zamienione w zegarze wielkością, wskazówki pokazujące godziny i minuty. Dzięki temu że wskazówka godzinowa jest większa, była lepiej widoczna i można było pobierać tzw. podatek zegarowy od wszystkich gospodarstw które go widziały. Nie bez znaczenia jest też fakt, że była to też ważna informacja dla przewoźników i zmieniających się wart.

Na terenie twierdzy zapewne można spędzić choćby i cały dzień, jednak Stare Miasto wydaje się przyjemniejszym miejscem niż zabytki militarne. Kierując się w jego stronę, mijamy Dunaj, z szeroką promenadą, ze ścieżkami rowerowymi i zacumowanymi barkami, jednym z głównych ośrodków rozrywkowych i rekreacyjnych miasta.

Najpierw docieramy na otoczony przez secesyjne kamienice, Plac Wolności – Trg Slobode.  Na jego południowym krańcu znajduje się trzykondygnacyjny Ratusz z końca XIX wieku, ze smukłą wieżą. Przed nim stoi pomnik Svetozara Mietlica, serbskiego trybuna ludowego, autorstwa słynnego na Bałkanach Ivana Mestrovica. Na tyłach ratusza mieści się Serbski Teatr Narodowy, a za nim niewielka, biała cerkiew pw Zaśnięcia Panny Marii z 1777

P1010367

Po drugiej stronie Placu Wolności znajduje się natomiast neogotycki, rzymskokatolicki Kościół pw. Św. Jerzego, z 1905 roku, zwany przez mieszkańców Katedrą,  z 76 metrową wieżą i charakterystyczną kolorową dachówką.

W Nowym Sadzie znajdziemy też ciekawe przykłady obecności żydowskiej. Mijając teatr, kierujemy się na ulicę Jeverejską i docieramy do, zbudowanej z jasnej cegły, Synagogi z 1909 roku z centralną dużą kopułą i mniejszymi po bokach. Synagoga była zbudowana w stylu secesyjnym, ale można też zauważyć bizantyjskie detale. Jest to już piata synagoga znajdująca się w tym miejscu. Znaczna populacja żydowska w Nowym Sadzie została zdziesiątkowana podczas wojny, pozostali wyemigrowali. Reszta może korzystać z synagogi, ale praktycznie wydzierżawiono ją miastu. Teraz, ze względu na doskonałą akustykę, jest tu sala koncertowa.

 

Z Placu Wolności spacerujemy, wypełnionym ogródkami restauracyjnymi, deptakiem Zmaj Jovina. Przy ulicy znajduje się miedzy innymi prawosławny Pałac Biskupi, z czerwonej cegły, z pięknie rzeźbionymi oknami i kamienica Pod Białym Lwem – jeden z najstarszych budynków w mieście.

Ulica prowadzi nas dalej do Soboru św. JerzegoSaborna crkva Svetog Dorda, z 1853 roku,  największego w mieście. Świątynia, choć mało atrakcyjna z zewnątrz, w środku prezentuje się dość okazale –  duże jednonawowe wnętrze, witraże, ikonostas i freski na sklepieniu.

Po dłuższym spacerze, jeśli nie decydujemy się na odpoczynek i obserwowanie przechodniów w jednym z barów, możemy odsapnąć w pobliskim Dunavski Park.

Nowy Sad nie jest miastem ze spektakularnymi zabytkami, ale nie można mu odmówić klimatu. Duże przestrzenie, place otoczone odnowionymi, secesyjnymi kamienicami, a z drugiej strony podniszczone betonowe budynki. Antykwariaty, bary z rakiją, kawiarenki i bazary nadają mu leniwej, bezpretensjonalnej i przyjaznej atmosfery.  Zdecydowanie czuć tu pozytywne wibracje i to dla nich, bardziej niż dla typowych atrakcji turystycznych, warto go  odwiedzić.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s