Split – Słońce w Pałacu

P1000149

Split jest drugim co do wielkości miastem Chorwacji i jej ważnym ośrodkiem komunikacyjnym i przemysłowym. Nie odbiera mu to jednak przyjemnego, typowo południowego klimatu,  zwłaszcza w przyklejonej do morza, zamkniętej starożytnymi murami zabytkowej części miasta.

Pierwsze kroki kierujemy na nadbrzeże zwane Rivą. Można tu złapać pierwszy oddech morskim powietrzem i odpoczywając w cieniu palm, na ławeczce lub w ogródku jednej z licznych knajpek, sycić się widokiem morza z jednej, i starożytnymi murami z drugiej strony, obserwując równocześnie przewijające się leniwie w słońcu tłumy turystów.

Tego dnia deptak, ale też całe miasto, jest dodatkowo ozdobione flagami – akurat przypada Dzień Zwycięstwa i Dziękczynienia, święto upamiętniające wojnę o niepodległość, ale równocześnie będące kolejnym dowodem na skomplikowaną historię  i będącą pod jej ciągłym wpływem teraźniejszość tego regionu.

P1000073

Jednak dzieje Chorwacji, czy Dalmacji, w której znajduje się Split, sięgają wieki dalej niż dramatyczne lata końca XX wieku. Historia miasta sięga VI w p.n.e. – wtedy to w okolicy Salony (dziś są to przedmieścia Splitu) powstała grecka osada Aspalathos. W I wieku teren ten został podbity przez Rzymian, którzy utworzyli tu swoją prowincję Iliricum  ze stolicą właśnie w Salonie, a nazwę osady zmienili na Spalatum (od łac. Palatium), od czego wywodzi się jego dzisiejsze Split.

P1000326

Kluczowym wydarzeniem w historii miasta była niewątpliwie decyzja o wzniesieniu, w 293 roku, monumentalnej rezydencji dla cesarza Dioklecjana. Okazały pałac miał stanowić rezydencję władcy, po jego abdykacji. Wiek później, miasto znalazło się  pod zwierzchnictwem Bizancjum, i choć jego pozycja z czasem rosła, to wciąż pozostawało nieco w cieniu pobliskiej Salony. Sytuacja diametralnie zmieniła się w 693 roku, kiedy to Awarowie zniszczyli stolicę Dalmacji. Jej mieszkańcy zaczęli się przenosić do niszczejącego już Pałacu, wykorzystując jego obronne funkcje i adaptując go na swoje potrzeby, tworząc w jego wnętrzu właściwie nowe miasto.

P1000090

W kolejnych wiekach zaczęło wzrastać znaczenie miasta jako portu handlowego, co jednak nie uchroniło go od kolejnych zagrożeń. W 1069 wieku Split włączono do Królestwa Chorwacji, jednak niecałe 40 lat później zostało przejęte przez Węgry. W XV wieku znalazło się pod panowaniem Republiki Weneckiej, która dała miastu kolejny impuls do rozwoju, jako ważnego ośrodka handlowego. Tak było do czasów wojen napoleońskich, kiedy kolejno panowali na tym terenie Francuzi, a potem dynastia Habsburgów i Austro-Węgry. Po pierwszej wojnie światowej stało się częścią, Królestwa Serbów, Chorwatów i Słoweńców, a potem, po okresie okupacji włoskiej w czasie II wojny światowej,  Jugosławii. Po rozpadzie Jugosławii w 1991 r. Split stał się częścią niepodległej Chorwacji.

Przez wszystkie te wieki, to właśnie  Pałac był sercem miasta i także dziś jest jego największą atrakcją. I tu pojawia się dla wielu pierwsza niespodzianka, bo właściwie to całe Stare Miasto jest Pałacem. Pozostałości dawnej rezydencji cesarza Dioklecjana stały się integralną częścią miasta i są tętniącą życiem ruiną, jedynym zamieszkałym od ponad 1700 lat antycznym pałacem, wpisanym zresztą z tego względu na listę dziedzictwa UNESCO. Fragmenty pałacu zostały w pełni zaadaptowane i dostosowane do codziennych potrzeb jego mieszkańców, a w obrębie jego murów jest ponad 200 zamieszkałych budynków. Dawne olbrzymie komnaty zamieniły się w klimatyczne placyki, a korytarze w urokliwe uliczki, w których można się zagubić na długie godziny, zwiedzając sklepiki, knajpki, ale też odnajdując z zaskoczeniem i podziwiając antyczne detale, często dość przypadkowo wkomponowane w budynki.

Widok starówki uzmysławia ogrom dawnego pałacu. Budowano go z rozmachem przez 12 lat, sprowadzając marmury z wyspy Brač, Włoch i Grecji oraz pochodzące z XV w. p.n.e. stare kolumny i sfinksy z Egiptu. Sam Pałac był olbrzymią, doskonale ufortyfikowaną twierdzą, miał 215 m długości od morza w głąb lądu i 181 m szerokości, co daje powierzchnię ok. 39 tys. mkw., a otaczające go mury sięgały 26m. Do Pałacu prowadziły Bramy – Złota (Porta Aurea),  Srebrna (Porta Argentea), dostępna tylko z morza Brama Brązowa (Porta Aenea) i Żelazna – nazwane tak od materiałów, którymi były zdobione.

Najlepiej zachowanym fragmentem Pałacu, a równocześnie doskonałym punktem orientacyjnym, jest perystyl, czyli wewnętrzny dziedziniec, dziś zapełniony nastrojowymi  kawiarniami i oblegającymi je turystami. Dziedziniec jest otoczony monumentalnymi, połączonymi łukiem kolumnami korynckimi. Choć z dawnym komnat cesarskich zostały tylko ruiny, to schodząc z perystylu po schodach, można zajrzeć do dawnych komnat dolnych, gdzie aktualnie znajdują się sklepiki i stragany z rękodziełem i pamiątkami.

Po wschodniej stronie perystylu znajduje się Katedra św. Dujama, patrona Splitu – budynek w kształcie rotundy, prawdopodobnie najstarszy katedra chrześcijańska, z wysoką, ale wybudowaną znacznie później dzwonnicą. Budowla pierwotnie była Mauzoleum Cesarza Dioklecjana. Miejsce pochówku cesarza, który zasłynął między innymi z krwawych prześladowań chrześcijan, nieco przewrotnie zostało zamienione w VII/VIII w na świątynię chrześcijańską, w dodatku pod wezwaniem biskupa, który wg legendy zginął na jego rozkaz. Katedry wciąż strzegą dwa kamienne lwy i granitowy sfinks, przywiezione z Egiptu, by strzec miejsca ostatniego pochówku cesarza. Niewielka katedra jest mieszanką stylów architektonicznych. Wewnątrz można znaleźć starożytne kolumny i fryz przedstawiający cesarza Dioklecjana i jego małżonkę, ale tez XIII-wieczny sarkofag św. Dujama, misterne płaskorzeźby, czy kazalnicę. Dodatkowo możemy zwiedzić skarbiec z licznymi naczyniami liturgicznymi i rękopisami  oraz  krypty.

Po drugiej stronie perystylu znajduje się Baptysterium św. Jana, przekształcone w XV w ze świątyni Jupitera, przed którym także czuwa starożytny sfinks. W Baptysterium znajduje się okazały sarkofag Jana z Rawenny.

P1000143

Oddalając się od dziedzińca w kierunki północnym, o ile nie zagubimy się w plątaninie uliczek, trafiamy na najbardziej okazałą z bram do pałacu, pięknie zdobioną Porta Aurea. Przed bramą znajduje się ogromny pomnik biskupa Grzegorza z Ninu (Grgura Niskiego) – propagatora liturgii w języku chorwackim. Z daleka lśni w słońcu palec u nogi biskupa, którego dotknięcie, według legendy, przynosi szczęście.


Wychodząc z pałacu po zachodniej stronie, Bramą Żelazną, docieramy na Narodni Trg z XV-wiecznym ratuszem, w którym obecnie mieści się Muzeum Etnograficzne i wieżą zegarową z XV-wiecznym 24-godzinnym zegarem słonecznym. Zwiedzając miasto, warto też zajrzeć do pochodzącego z XV w kościół św. Franciszka, w którym znajdują się groby słynnych mieszkańców miasta, plac Trg Preporoda, z barokowym pałacem Milesi i pomnikiem Marko Marulicia – chorwackiego renesansowego pisarza, pozostałości akweduktu, czy Muzeum Morskie, w którym można obejrzeć m.in. ciekawą kolekcję map wojennych. Godne uwagi może być również Galeria Ivana Meštrovicia z jego ekspresjonistycznymi rzeźbami, a także Muzeum Miejskie w Pałacu Papalicia, gdzie można zapoznać się z eksponatami związanymi z historią miasta.

Chcąc złapać trochę oddechu, wystarczy wyjść ze Starego Miasta i skierować się na wzgórze Marjan, z którego rozpościera się piękny widok na Split, morze i okoliczne wyspy. Spacer po zielonym wzgórzu, przy dźwiękach cykad, daje odrobinę odpoczynku od gwaru miasta. Jest prawie bezludnie, co jakiś czas można trafić na maleńkie kościółki, a po całym parku można spacerować nawet kilka godzin, wybierając różnej długości trasy.

Jeśli zaś ktoś w Splicie poszukuje mniej aktywnego relaksu, to pozostaje plaża – wprawdzie typowo miejska, wylana w dużej mierze betonem, ale krótka kąpiel daje nieco wytchnienia od panującego upału.

Split jest niewątpliwie miastem z bardzo pozytywną energią  Zachwyca starożytnymi zabytkami, niby widzianymi wielokrotnie, ale w tym konkretnym miejscu stanowiącymi integralną część życia miasta. Jest też miejscem, w którym można się doskonale bawić. Wszystko to do siebie pasuje, bo przez wieki następował tu proces łączenia przeszłości z teraźniejszością i te dwa wymiary ciągle się przenikają. Wprawdzie im dalej od głównych zabytków, tym jest szarzej i mniej ładnie, jednak samo centrum dostarcza wystarczającej ilości ciekawych atrakcji. Dodatkowo miasto jest to doskonały punktem wypadowym do zwiedzania wysp i innych miejsc w Dalmacji i okolicach.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s